IT od kuchni, czyli informatyczne bajgle i przestrzeń dla kreatywnych

IT od kuchni, czyli informatyczne bajgle i przestrzeń dla kreatywnych

Opublikowany

Bajgle Króla Jana poszerzają swoją ofertę o dwie nowe pozycje. Od 1 do 24 grudnia serwowane będą tam bajgle „Giga Bajt” oraz „home sweet home”. To pierwsza odsłona projektu realizowanego z firmą home.pl, który ma pokazać, że Szczecin jest miastem, gdzie rozwija się dużo firm z branży IT. A już w przyszłym roku lokal Bajgle Króla Jana stanie się także swoistym creative hubem.

Nowe bajgle wprost nawiązują do branży IT. Gigabajt to przecież używana w informatyce jednostka miary, określająca pojemność pamięci dysków twardych. Z kolei „home sweet home” kojarzy się z gigantem w branży hostingowej, który ma swoją siedzibę w Szczecinie. Chodzi oczywiście o firmę home.pl. – Szczecin jest miejscem, w którym swoje siedziby posiada dużo firm działających w obszarze nowych technologii – tłumaczy Marta Puczyńska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w home.pl. – Chcemy, żeby mieszkańcy naszego miasta mieli tego świadomość. „Informatyczne bajgle” będą serwowane w lokalu Bajgle Króla Jana (ul. Rynek Nowy 6) od 1 do 24 grudnia. Ich receptura nawiązuje z kolei do tego, co lubią informatycy. – Jeżeli chodzi o „Giga Bajta”, to będzie smakował jak pizza – mówi Julia Stanny, właścicielka Bajgli Króla Jana. – Nie zabraknie sera i pepperoni. Wiadomo, że informatycy bardzo często jedzą pizzę. Ba, to właśnie dzięki nim w wielu firmach na całym świecie organizuje się w piątki tzw. dni pizzy. Będzie on również większy o 50 dag od standardowych. Drugi bajgiel będzie słodki. W tym przypadku dodatkami będą: nutella lub masło orzechowe oraz banan i kolorowa posypka. – W Dolinie Krzemowej jada się przecież kanapki z masłem orzechowym, dżemem lub owocami – tłumaczy Stanny. - Jego nazwa idealnie pasuje także do grudniowej, przedświątecznej atmosfery, kiedy wszyscy zjeżdżają się do domu na Boże Narodzenie. „Home sweet home” to angielski odpowiednik naszego zwrotu „nie ma jak w domu”.  – Chcemy, żeby szczecinianie, podobnie jak my, nazywali to miasto swoim domem – dodaje Puczyńska. Serwowanie „informatycznych bajgli” to tylko pierwsza odsłona projektu, który firma home.pl przygotowała z Bajglami Króla Jana. Już w przyszłym roku lokal ulokowany na Podzamczu ma się stać swoistym creative hubem, czyli miejscem spotkań ludzi z pasją, umożliwiającym im pracę w unikalnej atmosferze, nawiązywanie nowych kontaktów i wymianę doświadczeń.  – Będzie w nim można korzystać m.in. z udostępnionej przez nas chmury technologicznej – mówi Marta Puczyńska. – Bardzo chcielibyśmy, żeby szczecinianie poznali od kuchni branżę IT. I zaczęli nas, pracowników takich przedsiębiorstw, postrzegać jako ludzi ciekawych, kreatywnych, posiadających poczucie humoru i – co najważniejsze – mocno związanych z miastem. – Uznaliśmy, że to świetna inicjatywa i chętnie włączyliśmy się do projektu – dodaje Stanny. – home.pl jest ze Szczecina, podobnie jak my. Bajgle Króle Jana od początku zostały stworzone jako miejsce spotkań, tworzenia ciekawych projektów miejskich.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Polscy przedsiębiorcy: Pieniądze nie są wyznacznikiem sukcesu

Tylko dla niespełna 30 proc. polskich przedsiębiorców  z sektora MMŚP wyznacznikiem sukcesu są uzyskiwane przez nich dochody. Co jest dużo ważniejsze? Niezależność. Właściciele firm są zadowoleni ze swoich dokonań. Aż 67 proc. z nich uważa, że osiągnęło sukces lub dokona tego w ciągu dwóch lat – wynika z badania „Polski przedsiębiorca. Portret własny”, przeprowadzonego przez firmę home.pl.
Zakupowe preferencje e-konsumenta

Badanie „Polski konsument w sieci” zostało przeprowadzone w kwietniu 2017 roku. Wzięło w nim udział tysiąc klientów firmy home.pl, zaliczających się do sektora MMŚP (-mikro, -małe i średnie firmy). Okazało się, że aż 42 proc. z nich prowadzi sprzedaż w Internecie. Posiad
home.pl rozwija umiejętności pracowników. Konsultanci nauczą się programować

Pracujesz jako konsultant w dziale obsługi klienta? Nie znaczy to wcale , że nie możesz zostać dobrym programistą. Przynajmniej w home.pl. Firma wystartowała z pionierskim projektem, który pozwoli pracownikom DOK-u rozwijać swoje umiejętności. Wystarczy tylko zgłosić się na darmowe szkolenia prowadzone przez fachowców.
Polskie firmy nie boją się nowych technologii

„Początkujący”, „świadomi” i „fachowcy” – tak można podzielić polskich przedsiębiorców z sektora MMŚP ze względu na ich stopień korzystania z nowych technologii. Podczas gdy ci pierwsi poprzestają na założeniu firmowej strony internetowej, dwie kolejne grupy inwestują w sprzęt komputerowy oraz udzielają się w mediach społecznościowych. I są zdecydowanie liczniejsze.

Niezależność motywuje, wysokie podatki - demotywują

Dlaczego Polacy chcą zakładać swoje firmy? Bo chcą być niezależni i mieć elastyczny czas pracy. Jednak rzeczywistość nie jest już taka różowa. Właścicieli firm zniechęcają wysokie podatki i biurokracja – wynika z badania „Polski przedsiębiorca. Portret własny”, przeprowadzonego przez home.pl z okazji 20. rocznicy powstania firmy.                                                                                                                                                                                                                                              Badanie „Polski przedsiębiorca. Portret własny”, zostało przeprowadzone w lutym 2017 roku. Wzięło w nim udział tysiąc klientów firmy home.pl, zaliczających się do sektora MMŚP (-mikro, -małe i średnie firmy). – Spora część klientów jest z nami od początku, czyli od 1997 roku. Byliśmy ciekawi ich opinii na temat tego, dlaczego zdecydowali się założyć swój biznes, jak im się obecnie wiedzie, co w swojej pracy cenią, czy wykorzystują nowe technologie, jakie bariery przeszkadzają im w prowadzeniu firmy – wyjaśnia Marta Puczyńska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w home.pl. Dlaczego więc Polacy decydują się na zmiany w swoim życiu zawodowym i stawiają na własne przedsiębiorstwo? Okazuje się, że najbardziej kusi ich bycie niezależnym. Odpowiedziało tak aż 67 proc. respondentów. Zachęca ich także wizja elastycznego czasu pracy (56 proc.). Dla prawie połowy przedsiębiorców ważne jest to, żeby ich przyszłe zajęcie było związane z pasjami i zainteresowaniami (45 proc.). Rzadziej wskazywano na możliwość samorozwoju, zabezpieczenie swojej przyszłości. Odpowiedziało tak odpowiednio 37 i 26 proc. ankietowanych przez home.pl przedsiębiorców z sektora MMŚP. Co ciekawe, dla bardzo małej grupy przedsiębiorców motywacją do tego, żeby założyć swój biznes były wysokie zarobki. Wskazało na nie tylko 13 proc. respondentów. – Polski przedsiębiorca lubi być niezależny. Bardzo ceni swój czas – komentuje Marta Puczyńska. – I co ważne, zna się na tym, co robi. Przekłada się to na jakość dóbr i usług dostarczanych konsumentom oraz wysoki poziom obsługi klienta. Każdy z nas lubi, gdy ma do czynienia z człowiekiem kompetentnym i obeznanym w branży, w której działa. Wiadomo jednak, że prowadzenie biznesu nie jest zajęciem łatwym. Dlaczego? Ponieważ istnieją liczne bariery utrudniające rozwój polskim firmom. Jakie? Przedsiębiorcy ankietowani przez home.pl najczęściej wskazywali, że zniechęcają ich wysokie składki ZUS i podatki. Odpowiedziało tak aż 77 proc. respondentów. Właściciele firm narzekają także na biurokrację (58 proc.), wysokie koszty stałe, m.in. opłaty za czynsz czy media (30 proc.), trudności w pozyskiwaniu klientów (27 proc.) i brak czasu (22 proc.). Ten ostatni często poświęcają bieżącym działaniom operacyjnym, niestety odbywa się to kosztem prac nad rozwojem firmy. Prowadzących biznesy zniechęca także rosnąca konkurencja (19 proc.) i brak wykwalifikowanych pracowników (17 proc.). Nie sprawia to jednak, że liczba -mikro, -małych i średnich w Polsce maleje – mówi Puczyńska. – Wręcz przeciwnie. Pomimo różnych barier, które utrudniają prowadzenie biznesu, polscy przedsiębiorcy są zdeterminowani do tego, żeby odnieść sukces.